Untitled Document
Wyjazd na Litwę
Wiosną 1781 roku Karpiński wyjechał na Litwę, gdzie u boku marszałka Trybunału Litewskiego Adama Czartoryskiego brał udział w obradach. Przebywając głównie w Grodnie i Wilnie, nawiązał wówczas nowe znajomości i przyjaźnie, co nie przeszkadzało mu tworzyć. W okresie tym napisał m.in. wiersze: O sprawiedliwości, Do J.O. Księcia Adama Czartoryskiego... O powinnościach 131 obywatela. W 1781 roku ułożył również wiersz pt, Z okoliczności czasów Czarnieckiego. "W czasie podróży z Warszawy do Grodna - podaje Roman Sobol - dwór Czartoryskiego zatrzymał się na krótki pobyt w Białymstoku. Karpiński skorzystał z okazji i przystąpił do penetrowania tamtejszego archiwum. Znalazł tu m.in. i skopiował oryginał przywileju Jana Kazimierza wydanego Stefanowi Czarnieckiemu na starostwo tykocińskie. Niebawem przystąpił poeta do opracowania dokumentu: sporządził jego polski przekład, skomponował biografię bohaterskiego wodza oraz ułożył wiersz patriotyczny opiewający wielkość i męstwo Czarnieckiego.
W kwietniu 1782 roku poeta udał się w drogę powrotną do Warszawy, gdzie Czartoryski poruczył mu funkcję bibliotekarza w Pałacu Błękitnym. Bywając w salonach wielkich magnatów miał możność poznać m.in. Juliana Niemcewicza. Franciszka Knlaźnina. W 1782 roku wznowił poeta swój pierwszy tom dając mu tytuł Zabawki wierszem i prozą, ponadto wydał w Warszawie nowy zbiór pod tym samym tytułem. "Spora grupa ogłoszonych w 2 tomie Zabawek wierszem - pisze Roman Sobol - wiąże się genetycznie i chronologicznie z pobytem poety na Litwie oraz jego uczestnictwem w pracach trybunału litewskiego". Zbiór obejmuje również wiersze: Do Wolności, Duma Lukierdy, czyli Luidgardy i Sen, powstałe jeszcze w Galicji, oraz rozprawę Karpińskiego O wymowie w prozie albo w wierszu. Jest to "fundamentalny tekst - stwierdza Sobol - dla poznania jego poglądów literackich, dla uchwycenia istoty i odrębności tego nurtu w literaturze stanisławowskiej, który określa się mianem sentymentalizmu".
Niebawem jednak stracił poeta łaski u księcia, naraził mu się wypowiadając zbyt szczere i odważne sądy. Wobec narastających intryg opuścił w listopadzie 1782 roku pałac Czartoryskich i przeniósł się do konwiktu pijarów, gdzie objął obowiązki guwernera małego Romana Sanguszki. Nie zerwał jednak kontaktu z domen Czartoryskich. "Dwa razy na tydzień - odnotował w Pamiętnikach - dawałem księżniczce Zofii [Czartoryskiej] prawidła pięknego pisania w języku polskim: to było powodem, żem z tą najzacniejszą panną tłumaczył na język polski poema Delilla o Ogrodach... co w nim poetycznego znalazłem, oddałem potem wierszem polskim". Przekład Ogrodów Delille'a ogłosił w trzecim tomie Zabawek wierszem i prozą, który wydał w Warszawie w 1783 roku. Tego samego roku opublikował czwarty z kolei tom Zabawek wierszem i prozą, do którego obok wierszy włączył dwa utwory prozą - wygłoszoną w konwikcie Mowę na pochwałę Jana Sobieskiego, króla polskiego, z okoliczności obchodu setnego roku zwycięstwa jego pod Wiedniem oraz rozprawkę filozoficzno-moralną pt. O szczęściu człowieka.
Po roku zrezygnował poeta z guwernerki u Sanguszków, stracił nadzieję na zrealizowanie swych dalekosiężnych planów, porzucił Warszawę i na przełomie 1783 i 1784 roku wrócił do wsi Dobrowody w Galicji. "Zawiedzione nadzieje moje w kwapieniu się do Warszawy - wyznał - były okazją wierszów, które napisalem pod tytułem Powrót z Warszawy na wieś". W 1784 roku podjął kilka podróży, odwiedził Lwów, wpadł na krótko do Warszawy, bawił u Krasickich w Dubiecku, pod Przemyślem. Wreszcie po roku gospodarowania na wsi znów przyjechał do stolicy i zamieszkał u pijarów. Odświeżył dawne znajomości i nawiązał nowe, m.in. z siostrą króla, Branicką, od której oczekiwał, że pozyska dla niego łaskę Stanisława Augusta. Był częstym gościem w jej rezydencji w Białymstoku, jak również w Siedlcach u hetmanowej A Ogińskiej. W okresie tym nie porzucał poeta pracy twórczej, czas poświęcając głównie tłumaczeniu Psałterza Dawida, a w 1786 roku wydał dwa kolejne tomy Zabawek wierszem i prozą, które zawierają przekład Psałterza Dawida w jego tłumaczeniu oraz Kochanowskiego i Kniaźnina. W rok później opublikował siódmy tom Zabawek, zamieszczając w nim obszerny traktat moralno-społeczny O szczęściu człowieka w towarzystwie, czyli o Rzeczypospolitej.
|
 |