Untitled Document
Motywy folklorystyczne
Inną, nie mniej ważną zasługą sentymentalizmu było wprowadzenie do literatury polskiej motywów folklorystycznych. Wiersze Karpińskiego takie jak Pieśń dziada sokalskiego, Pieśń mazurska czy Pieśni światowe były jedną z pierwszych prób sięgnięcia po doświadczenia liryki ludowej. Problem to niesłychanie istotny, spróbujmy uważnie przeczytać popularną Pieśń dziada sokalskiego w kordonie cesarskim. Wiersz ten znamiennym zjawiskiem dla pewnych tendencji w Oświeceniu. Stylizowany na pieśń dziadowską integralnie wiąże treści patriotyczne z ludowością motywów i poetyki.
Poeta eksponuje w tylule miasto znane naów-czas z tradycji dziadów wędrownych. Tytuł ma istotne znaczenie dla interpretacji wiersza.
Wprowadza informację topograficzną i o przybliżony czas zdarzeń. Za kordonem skim, w Austrii, znalazł się Sokal (jak i r< ne Pokucie Karpińskiego) po pierwszym r rze Polski w 1772 roku. Możemy więc w! utwór do zbioru pieśni historycznych. Sam bowiem nie przynosi dokładniejszych infor pozwalających wiązać utwór z konkretnym darzeniami dziejowymi. Tytuł wreszcie infc je, iż Karpiński dokonał świadomej styl: autorem wiersza czyniąc wędrownego d Spróbujmy określić cechy o.wej stylizacji. W warstwie historiozoficznej sięga utwór po ' ce myślowe ludowej lamentacji. Przyczyną ty niepodległości, przyczyną nieszczęść jesl ład i życie nieumiarkowane. Dzieje świata padają się na dawny złoty wiek i złą tera: szość. Ani granicy wyraźnej, ani chroń przybliżonej pieśń dziadowska nie musi pod Czasy dawniejsze były daleko szczęśliwsze, zią łączącą patriarchalne społeczeństwo wzajemne poszanowanie, a nawet przyjaźń z różnych grup społecznych ("Przedtem u nego stołu, król z poddanym jadł pospołu ojciec dzieci przyjmował..."). Wolność, w p szej części wiersza rozumiana jako niepoc byt państwa, w drugiej rozszerza swe znac na stan równości społecznej, gwarantujący wiekowi godność osobistą i szczęście. Obrazowe, typowe dla liryki ludowej, formułowanie myśli ogólnej sięga do wzorca obiegowych wyobrażeń. Schwytany ptak z przyciętymi skrzydłami symbolizuje niewolę. Król jadający z poddanymi, ojciec narodu - to ludowe marzenie o złotej prehistorii. Podobnie podstawowym środkiem ekspresji ludowej jest obrazowa paralela losów człowieka i zwierzęcia ("kości z psię-tami zbierają"). Wszystkie w zasadzie obrazy mieszczą się w znanych folklorystom stereotypach, często oscylują na granicy ludowej dosad-ności.
Ważnym elementem założonej przez Karpińskiego stylizacji jest upostaciowanie pojęć abstrakcyjnych. Prastara w literaturze polskiej wędrująca bieda długo "stoi" nad granicą, "szanuje wolność" i "boi się" ją naruszyć. Innym elementem tejże stylizacji jest nadanie utworowi charakteru lamentacji. Efekt ten osiąga poeta stosując monotonię rytmiczną wiersza ośmiozgłoskowego, z czterema akcentami, o parzystych rymach scalających dwa kolejne wersy. Jedenaście jednostek zdaniowych to zarazem jedenaście powtórzeń intonacyjno-rytmicznych. Znacznie częściej niż w innych wierszach sięga tu Karpiński po rym czasownikowy, gramatyczny (zwany popularnie "częstochowskim"), rym typowy dla autentycznej poezji dziadowskiej.
Podobnej analizie można by poddać inne wiersze ludowe Karpińskiego. Potwierdzają one tezę, iż sentymentalizm znalazł w kulturze ludu, w jego kulcie przeszłości przedcywilizowanej, w marzeniu o świecie ludzi wolnych artystyczne i intelektualne potwierdzenie swych idei. Zaś w bohaterze ludowym człowieka sprawiedliwie świat sądzącego.
Mówiąc o ludowości literatury skłonni jesteśmy jednakże do pewnych uproszczeń. A przecież wprowadzenie stylizacji językowej jest czymś innym niż wprowadzenie postaci chłopa jako bohatera lub lirycznego podmiotu. A i wieś różnie można oglądać. Z perspektywy pańszczyźnianego chłopa, z perspektywy szlacheckiego dworu i z okien karety arystokraty.
W poezji Karpińskiego realizują się różne wzorce oświeceniowego zainteresowania ludem. Omówiliśmy ów prekursorski, który dominuje w Pieśniach światowych, w Pieśni dziada sokalskiego i w Żebraku przy drodze. Znajdziemy u poety, choć nieczęsto, perspektywę dworsko--rokokową, jej rezultatem są konwencjonalne sielanki. Najczęściej jednak spotkamy perspektywę ubogiego ziemianina, szlachetki szukającego ocalenia poza kulturą wielkomiejską. W znanej 15 strofie Powrotu z Warszawy na wieś:
Otóż mój dom ubogi! też lepione ściany, Też okna różnoszybne, piec nie polewany I niska strzecha moja!... Wszystko tak jak było, Tylko się ku starości więcej pochyliło! Szczęśliwy! kto na małym udziale przebywa;
poza konwencją częstego w epoce motywu owego odejścia, niechęci do miasta, pobrzmiewają echa autentycznych rozczarowań związanych z nieudaną karierą na wielkopańskich dworach i echa głębokiej wiary w humanistyczne wartości wiejskiego życia.
Był Karpiński lirykiem, poetą miłości, ale był zarazem poetą wsi. I w wierszach ludowych, i w sielankach, gatunku, który dominował w jego twórczości. I niech nas nie zmyli czasem sztafaż konwencji pasterskiej. Niech nas nie zwiodą imiona Laury, Filona, Lindory i Temiry. To nie jest rokokowa wioska na modłę Powązek Czartoryskiej, gdzie wiejskie chaty kryły przepych magnackiego pałacu.
Bohaterowie Karpińskiego nie są arystokratami przebranymi w pasterski kostium i nie perfumowane owieczki przechadzają się po rokokowej łące. Nie tylko w wierszach, których bohaterami są autentyczni przedstawiciele ludu, ale i za owymi Laurami i Filonami kryją się auten tyczni ludzie i kryje się niemała wiedza autor o człowieku, przemijaniu, tęsknocie, o pragnieni spełnień i wiecznym nienasyceniu, o radość erotycznego wyzwolenia.
Biorąc dziś do ręki tomik Karpińskiego po stawmy raz jeszcze pytanie. Kim był i kim jes dla nas.
Był jednym z pierwszych w Polsce twórców poezji lirycznej. Pisał w epoce, gdy obowiązywały ścisłe normy poetyckie. Gdy poezja miłosne miała swój sztywny gorset. Gdy uczucia wyrażano w formie barokowego konceptu lub rokokowej, często dwuznacznej, zabawy. Wierszom odindywidualizowanym, pośrednim, zobiektywizowanym przeciwstawił poezję indywidualną, dążącą do bezpośredniej wypowiedzi, operującą szczerym, intymnym językiem miłosnego wyznania. Czynił poezję świadectwem odczuć psychicznych, obrazem przeżyć.
Był prekursorem pewnych tendencji romantycznych. Nie przypadkiem sięgnął Mickiewicz w swym wykładzie po Dumę Lukierdy. Niewielka wszak dzieli już ją odległość od romantycznych ballad. Sięga tu poeta po motyw tematyczny do wydarzeń średniowiecznych, nadając historii o zdradzonej i zamordowanej żonie Przemysława wymiar tragiczny. Bowiem nie jest to historia o politycznej zbrodni i o racjach stanu, a jedynie przejmująca skarga kochającej kobiety. Zawiedzionej w swojej miłości, otoczonej nienawiścią i obcością. Jest tu ów nastrój romantycznej grozy, niepokój człowieka przewidującego swój los. Jak refren wraca daremne wołanie:
Powiejcie wiatry od wschodu! Z wami do mojego rodu Poślę skargę, obciążoną Miłością moją skrzywdzoną.
Był wreszcie twórcą pieśni religijnych. One przyniosły mu największą sławę. Z czasem stały się tak popularne, że odłączyły się od autora. Żyją w świadomości pokoleń tak, jak żyje ludowa pieśń, przysłowie, jak żyje język. Nieczęsto wszak uzmysławiamy sobie, że to Karpiński był autorem wierszy Kiedy ranne wstają zorze, Wszystkie nasze dzienne sprawy i Bóg się rodzi.
Kim jest dla nas dzisiaj? XVIII-wiecznyr> poetą o minionej bezpowrotnie sławie. Ale czj martwym zupełnie? Znajdziemy w dorobku Kar
pińskiego wiersze, które potrafią bronić się same. I wzruszające prostotą liryki Do Justyny. Tęskność na wiosnę, Róża i Przypomnienie dawnej miłości i przejmujące w swej poetyckiej wizji Żale sarmaty nad grobem Zygmunta Augusta, i kunsztowną, zdumiewającą obrazami pieśń--kolędę Bóg się rodzi, moc truchleje.
Z poetyckiego dorobku przypomnijmy dziś lirykę miłosną, pieśni ludowe i pieśni nabożne. Pomińmy lirykę okolicznościową i wiersze w materiach politycznych i społecznych. Z nich pozostawmy jedynie najwybitniejsze, bez których obraz poety stałby się ubogi. Przypomnijmy wiersze, które nie wymagają historyczno-literackiego komentarza. Wiersze więc i w tym sensie - współczesne.
Podstawą materiałową wyboru są wydane w 1806 roku w Warszawie Dzieła wierszem i prozą, edycja nowa i zupełna, uzupełnione później odnalezionymi i drukowanymi utworami. W odróżnieniu od dwóch powojennych wydań Karpińskiego, autor niniejszego wyboru dążył do chronologicznego uporządkowania przedrukowywanych tekstów. Uporządkowanie to zawdzięcza w podstawowej mierze pracy Romana Sobola Ze studiów nad Karpińskim, Wrocław 1967, najważniejszej, obok książki Teresy Kostkiewiczowej Model liryki sentymentalne] w twórczości Franciszka Karpińskiego, Wrocław 1964, publikacji poświęconej dziełu poety.
|
 |